Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 13 2018

umie-ranko

Czasem obracam się i czuję w powietrzu twój zapach i nie mogę, kurwa, nie mogę nie wyrazić tego potwornego kurewsko koszmarnego fizycznego bólu kurewskiej tęsknoty za tobą.

— Sarah Kane – Psychoza 4.48
Lepiej spałoby mi się z Tobą.
— ♥
Reposted fromdivi divi viadancingwithaghost dancingwithaghost
umie-ranko
umie-ranko
1850 dffa
umie-ranko
Tęsknota za drugim człowiekiem to najwyższy wymiar kary.
Reposted fromkrn krn viadancingwithaghost dancingwithaghost

September 12 2018

umie-ranko
Można przegrać, lub wygrać, ale nie można, do cholery, rezygnować.
— Marek Hłasko
4551 0fe6 500
Reposted fromkniepuder kniepuder viaultrafioletowa ultrafioletowa
umie-ranko

"Obiecaj mi że jutro rano się uśmiechniesz. Nawet jeśli będzie szaro. Nawet jeśli będziesz miał opuchnięte powieki, ciężkie myśli i żadnych nowych wiadomości w telefonie. Obiecaj mi."

Reposted fromiansha iansha viaoutofmyhead outofmyhead
umie-ranko
umie-ranko
5807 a819 500
Reposted fromdarzyk darzyk viaAmericanlover Americanlover
umie-ranko
6031 e78f
Reposted fromflesz flesz vialeniwieec leniwieec
umie-ranko
6490 3eb5 500
Reposted fromimaginacyjna imaginacyjna viainyourheart inyourheart
umie-ranko
Będzie dobrze. Teraz będzie najtrudniej, a potem będzie już dobrze.
— Stephen King "Zielona Mila"
umie-ranko
Ta cisza nie miała nic wspólnego ze spokojem.
— Joseph Conrad
Reposted fromwrazliwa wrazliwa viainyourheart inyourheart
umie-ranko
umie-ranko
samotność najbardziej boli wieczorami.
umie-ranko
Był prawdopodobnie najseksowniejszym facetem, jakiego widziałam. I był palantem.
— Jennifer L. Armentrout
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viainyourheart inyourheart

September 11 2018

umie-ranko
Wróć kochanie.
umie-ranko
0774 c2a2
umie-ranko
- Wiesz w czym tkwi sekret udanego związku?- zapytał starzec.
- Nie wiem, proszę Pana. - odparł młodzieniec.
- Całe życie mężczyźni narzekają na kobiety. W późniejszej fazie związku, a nawet w małżeństwie słyszeć można tylko "zmieniłaś się, kiedyś byłaś inna". Gdy byłem przed trzydziestką, byłem z kobietą, która właśnie stawała się gorsza. Nie rozumiałem tego. Kiedyś, późnym wieczorem zamiast jechać do niej lub do kumpli na piwo, usiadłem na fotelu (z piwem w ręku, ale nie to miało znaczenie). Myślałem do północy i w końcu mnie olśniło... Przypomnij sobie, jak na początku związku wszystko jest takie proste. Ty się starasz, ona też. Mówisz, że kochasz, że jest piękna, że cudownie wygląda, nieziemsko pachnie. I ona też Cię komplementuje. Jesteś z nią niemal codziennie, kupujesz prezenty, zabierasz gdzieś. Ona to docenia i jest kochana, dla świata i dla Ciebie. Przychodzi przyzwyczajenie. Niby jest dla Ciebie piękna, ale nie mówisz jej o tym. Niby ją kochasz, ale zapominasz przypomnieć jej. Niby kupujesz coś, zabierasz gdzieś, ale coraz rzadziej. Częściej gdzieś sam wychodzisz, niż z nią. Zapominasz o niej, no bo przecież "mam swoje życie". I w tym kluczowym momencie ona staje się wredna, zimna i bezduszna. Wszystko nagle robisz źle, zapominasz, nie interesujesz się. Tamto źle i tamto i to też jest źle... I ja wtedy przejrzałem. Zacząłem, jak za pierwszym razem, kochać ją i doceniać. Chwalić i szanować. Zwracać uwagę na nią i nie zawsze ale częściej stawiać ją przed swoją pasją i znajomymi. I ona mi wróciła. Była idealna.
- Teraz rozumiem dlaczego moja dziewczyna tak się zachowuje. I została z Panem? - zapytał młody chłopak.
- Nadal jest idealna. Chociaż ma więcej zmarszczek i siwych włosów, kocha mnie tak, jak na to zasługuje i dzięki temu, że cały czas o nią dbam, jestem kochany i szanowany.
— znalezione
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl